piątek, 24 lipca 2015

Jurassic World, czyli dinozaury na skalę XXI wieku

           Do obejrzenia Jurassic World zabierałam się bardzo długo. Czysta ciekawość, aby zobaczyć jak twórcy poradzili sobie z tematem (oraz nie ukrywajmy chęć zobaczenia Chrisa Pratt'a w roli samca alfa będącego przewodnikiem grupy raptorów) przez długi czas  skutecznie przegrywała z całkowicie jak mi się wydaje naturalnymi i odruchowymi myślami, mianowicie: po co? Dlaczego? Jak bardzo zły będzie ten film? Dlaczego Hollywood tak bardzo chce zatrzeć dobre wrażenie pozostawione przez Jurassic Park? Jednak gdy  siostra zaproponowała wspólne obejrzenie filmu grzecznie wyraziłam zgodę mając nadzieję, iż tym razem użytkownicy portalu Filmweb nie pomylili się oceniając współczesną wersję parku na 7.


źródło



           Akcja filmu dzieje się w teraźniejszości, czyli ponad 20 lat po pierwszym otwarciu Parku Jurajskiego. Jak widać wydarzenia, które miały wtedy miejsce w żaden sposób nie zniechęciły współczesnych przed ponownym otwarciem wyspy dla zwiedzających. Dzisiejsza wyspa Isla Nublar to ulepszony park rozrywki z początku serii filmów. Na wyspie znajduje się mnóstwo atrakcji nie pozwalających się nudzić nie tylko najmłodszym takich jak na przykład muzeum, w którym mogą pobawić się w małych archeologów, a przy okazji dowiedzieć się w jakich częściach świata żyły poszczególne gatunki dinozaurów, gdzie świetnie czuje się najmłodszy z bohaterów filmu, niejaki Gray będący niespotykanie inteligentny jak na swój wiek ( to chyba jakaś norma, że dzieci w filmach na ogół przedstawione są albo jako malutkie i naiwne istotki, albo jako geniusze przewyższające swoim intelektem niejednego dorosłego- ale to temat na inny tekst), ale także najstarszym, czego doskonałym dowodem jest uśmiech pojawiający się na twarzy starszego brata Graya, Zacha wywołany zjadaniem przez Mozazaura powieszonego na haku rekina. Biedny Zach  wcześniej po całym obiekcie snuł się znudzony, a swój brak zainteresowania ostentacyjnie okazywał nadmiernym przywiązaniem do telefonu (serio?!).


źródło
 O ile  Gray  wkurzał (może tylko mnie) tylko przez swój nadnaturalny intelekt, o tyle za każdym razem kiedy Zach pojawiał się na ekranie musiałam zaciskać zęby. No, ale może nie dla wszystkich żywe dinozaury są ciekawsze od telefonu i koleżanek

          Wyspa ma się wspaniale, atrakcji jest wiele tak jak i samych zwiedzających, a nad wszystkim czuwa Claire Dearing. To ona jest odpowiedzialna za wszystko co dzieje się na wyspie, ona prowadzi rozmowy z inwestorami, ona jest przełożoną wszystkich, a jej jedynym przełożonym jest  Simon Masrani, ósmy najbogatszy człowiek na świecie. Cudownie. Claire oprócz bycia szefową jest także ciotką dwóch wspomnianych wcześniej chłopców, których rodzice przed wysłaniem ich do niej  uprzednio zostawiają jej jedynie wiadomość na sekretarce. 
          Claire jest niezwykle opanowana, profesjonalna i zorganizowana, ale w momencie spotkania z chłopcami doskonale widać z czym sobie nie radzi, nie wie jak z nimi rozmawiać, jak ich traktować, jednocześnie widać także, że ich przyjazd nie jest dla niej na tyle ważnym wydarzeniem, aby wziąć trochę wolnego, przez co  opiekę nad chłopcami pozostawia swojej asystentce Zarze.


źródło
  Biały strój bohaterki ma oddawać jej opanowanie, spokój i  brak umiejętności do przejęcia inicjatywy oraz życia bez planu

          Claire poznajemy w momencie spotkania z inwestorami. To właśnie podczas niego dowiadujemy się na czym ma się opierać przyszłość Jurassic World- na tworzeniu nowych gatunków. Jak słyszymy zwykłe dinozaury nie robią już na nikim wrażenia. Ludzie chcą widzieć dinozaury, które są głośniejsze, większe i maja więcej zębów, dlatego naukowcy w laboratorium zajmują się modyfikowaniem DNA  w celu stworzenia idealnej hybrydy, i udaje im się. Pierwszą stworzoną hybrydą jest Indominus Rex, dinozaur , który po osiągnięciu docelowych rozmiarów ma być większy od Tyranozura. Jak to zwykle bywa z modyfikacją genetyczną nowo stworzony gatunek charakteryzuje się dużym nieokiełznaniem czego dowodem jest chęć zbicia szyby oddzielającej ją( to samica) od obserwujących naukowców. W celu dokładnego sprawdzenia stopnia bezpieczeństwa wybiegu , na którym znajduje się Indominus miejsce ma obejrzeć żołnierz marynarki wojennej Owen Grady, który teraz zajmuje się tresowaniem raptorów.  
          Owen opiekuje się grupą czterech raptorów, u których zyskał coś na kształt  szacunku i miejsca w stadzie, jest samcem alfa. Poprzez początkowe sceny dowiadujemy się, że coś kiedyś łączyło go z Claire, mianowicie byli na jednej randce( do drugiej nie doszło bo ona była za bardzo zorganizowana, a on  na ich pierwsze spotkanie założył krótkie spodenki- co z tego, że gorący klimat, kompletny brak szacunku). Do ponownego spotkania się pary dochodzi podczas wspomnianego badania wybiegu Indominus. Po powieszeniu przynęty,  w celu wywabienia jej z dżungli, nie pojawia się, a Owen zauważa ślady pazurów na ogrodzeniu. Możliwość jest tylko jedna- dinozaur uciekł, i to by było na tyle gdyby to był zwykły dinozaur, ale sprawa nie jest taka prosta. Indominus jest modyfikowana i tak naprawdę nie wiadomo z jakich innych gatunków składowe jej DNA zostały zaczerpnięte, to będzie się okazywało dopiero później. W tym momencie filmu wiadomo jedynie, że jej DNA w części pochodzi od mątwy, która ma zdolność obniżenia temperatury własnego ciała, dlatego Indominus nie została wykryta przez czujniki, a jej  ucieczka była zaplanowaną  przez nią zasadzką. Tak, tak zasadzką. Okazuje się, że ona nadal jest na wybiegu i tylko czyha na Owena i ochroniarza, którzy zeszli na dół  zbadać wybieg. Gdy Claire dowiaduje się od pracowników, ze Indominus nadal jest na wybiegu, informacja odrazu zostaje przekazana jest mężczyznom i w tym samym czasie indominus wylania się zza drzew. Podczas ucieczki przed nią brama przez którą uciekają mężczyźni nie zdążyła zamknąć się do końca, dinozaur wydostaje się na zewnątrz i mamy pierwszą ofiarę, ochroniarza. Zaradny Owen, jak na żołnierza przystało wie co robić i po schowaniu się pod samochód, smaruje się benzyną, aby zakryć swój zapach (samca alfa), aby uniknąć losu poprzednika.
         Ucieczka Indomius jest momentem początku akcji w filmie. Po wprowadzeniu jakim było ukazanie  wszystkich bohaterów i lekkim nakreśleniu ich charakterów akcja filmu zaczyna się zawiązywać. Od tego momentu pracownicy obiektu z Claire na czele będą robić wszystko, aby złapać dinozaura. Podejmowane przez nich decyzje okażą się niezwykle niefortunne. Pomimo, że liczba ofiar będzie wzrastać ani Claire, ani Masrani nie będą chcieli wyrazić zgody na proponowane przez Owena rozwiązanie, czyli zamknięcie parku, ewakuację ludzi i zabicie Indominus. 
           Sprawy zaczynają przyjmować nieco inny obrót w momencie kiedy okazuje się, że siostrzeńcy Claire korzystają z atrakcji parku, która znajduje się na drodze Indominus. To wtedy Claire odchodzi  zza biurka i razem z Owenem postanawia szukać chłopców w terenie. Chłopcy znajdując się w pojeździe mającym ich oprowadzić po części wybiegu dla roślinożernych dinozaurów zostają zaatakowani przez dinozaura, jednak udaje im się uratować skacząc z wodospadu.
          W filmie nie mogło zabraknąć również złego charakteru. Jest nim Vic Hoskins, pracujący w dziale bezpieczeństwa, który widząc relacje stworzone pomiędzy Owenem, a tresowanymi przez niego raptorami wprowadza go w swój plan stworzenia niepokonanej armii dinozaurów, która mogłaby zastąpić  żołnierzy. Owen oczywiście próbuje wybić mu ten pomysł z głowy, ale chaos, który zapanował w chwili ucieczki Indominus wydaje się być doskonałym momentem na wprowadzenie pomysłu w życie. Hoskins wraz ze swoimi ludźmi przejmie główne centrum dowodzenia parku chcąc zrealizować swój plan. 
          Akcja filmu będzie skupiać się naprzemiennie to na chłopcach szukających sposobu wydostania się z dżungli, to na Claire i Owenie łączących swe siły w poszukiwaniu wyżej wymienionych. W tle zły charakter ze swoim planem, dinozaury na wolności i ogląda się to całkiem dobrze. Na szczęście twórcy nie poszli na łatwiznę i film nie kończy się po odnalezieniu się głównych bohaterów, można powiedzieć, że od tego momentu czekają na nas najlepsze momenty filmu czego przedsmakiem jest scena przedstawiona na zdjęciu poniżej.


źródło
Jak dla mnie sam pomysł, aby wykorzystać w taki sposób raptory to bomba
  
          Film Jurassic World zdecydowanie jest filmem, który należy obejrzeć, a fani poprzednich części powinni się z nim zapoznać. Pomimo tego, że jest to film przy którym można na prawdę miło spędzić czas i dobrze się bawić nie jest to jednak film wybitny. Film został wydany z ograniczeniem PG- 13 co oznacza, że film zawiera treści nie przeznaczone dla widzów poniżej 13 roku życia oraz, że na seansie wymagana jest uwaga rodziców. Moim zdaniem jest to najgorsze z możliwych oznaczeń, bo wynika z niego to, że jest to film kierowany do wszystkich, a w praktyce do nikogo. Oczywiście taka klasyfikacja filmu jest bardzo zrozumiała z punktu komercyjnego, o ile mniej pieniędzy film zarobiłby wprowadzając ostrzejsze restrykcje? Wynikiem tego jednak jest widoczne zagubienie reżysera wynikające z niewiedzy dla kogo właściwie ten film robi. Jeżeli spojrzymy na różnice wiekową pomiędzy najmłodszymi odbiorcami w wieku 13 lat, a widzami dorosłymi chyba niemożliwe jest dojście da  do porozumienia i stworzenie filmu, z którego zadowoleni byliby wszyscy, i tak owszem widzimy kilka śmierci, które jak dla mnie w niektórych momentach są dosyć przerysowane, zwłaszcza śmierć ochroniarza, w której momencie następuje charakterystyczny fragment dźwiękowy nadający jej w moim odczuciu groteski, to w innych momentach kiedy reżyser mógłby pójść na całość widzimy tylko charakterystyczne spojrzenie dinozaura na ofiarę, następnie kamera przeskakuje w inne miejsce, a widzowie widzą pryskającą krew. W filmie nie ma ani całkowitego ukrywania śmierci i przemocy, ale w momencie kiedy można byłoby ukazać ją w mniejszych ilościach, ale dosadniej reżyser z tego  rezygnuje. 
          Z aktorskiej strony film wypadł całkiem przyzwoicie. I Chris Pratt, i Bryce Dallas Howard ( cały czas, nawet po obejrzeniu zwiastuna myślałam, że to Jessica Chastain, dopiero gdy sprawdziłam obsadę dowiedziałam się, że jednak nie ) dobrymi aktorami są, a w swoich rolach wydawali się autentyczni. Jeżeli chodzi o młodszych aktorów odtwarzających role siostrzeńców Claire uważam, że Ty Simpkins wcielający się w rolę Graya spisał się idealnie, wcześniej mogliśmy oglądać w epizodycznej roli u boku Roberta Downeya Jr., w trzeciej części Iron Man'a. Co do odtwórcy starszego z chłopców- Zacha, niejakiego Nicka Robinsona mam kilka zastrzeżeń, jego gra kompletnie do mnie nie przemawiała, nie było w niej nic oryginalnego. Można powiedzieć, że jego gra była taka, jakiej można się spodziewać po młodym chłopaku grającym w filmie, nastawionym na zysk. Jeżeli chodzi o drugi plan nie mogę nie napisać o Omarze Sy znanym szerszej publiczności głównie z francuskich  Nietykalnych. Wciela się on tu w Barry'ego, współpracownika Owena. Omar w moim odczuciu stworzył rolę na tyle ciekawą i charakterystyczna na ile pozwalał mu scenariusz, ogląda się go bardzo miło i przyjemnie.
          Jeżeli chodzi o efekty specjalne i wizualną stronę filmu, z tym zawsze mam problem. Jestem w stanie zrozumieć, że technika idzie naprzód, efekty specjalne stają się coraz lepsze, ale mi w takich filmach po prostu brakuje autentyczności i realności w przedstawieniu. Pomijając już fakt, iż film dzieje się w teraźniejszości, a i tak jest za bardzo futurystyczny, o takich muzeach i atrakcjach przedstawionych na ekranie jeszcze długo będziemy marzyć. W samym filmie najmniej przekonują mnie niestety dinozaury. Jeżeli miałabym wybrać pomiędzy tymi z Jurassic World, a tymi z Jurassic Park, bez zastanowienia wybrałabym te drugie, ze względów wizualnych. Rozwijając również kwestię obróbki filmu, to już będzie zarzut nie tyle co do tego konkretnego filmu, ale większości współczesnych filmów  w ogóle, nie są one realne pod względem wizualnym. Oglądając wiele współczesnych filmów ma się wrażenie, że ogląda się kolejną część Avatara, a nie prawdziwy świat, fakt, że teraz coraz częściej kręci się w studiu, a nie w terenie nie wpływa pozytywnie na odbiór filmu. Ja osobiście oglądając film lubię czuć, że historia może zdarzyć się na prawdę, że może mieć miejsce, to właśnie ta realność, o której pisałam i w tym aspekcie odbioru obraz odgrywa bardzo ważną rolę, a porównując Jurassic Park z Jurassic World pod tym względem bez porównania wygrywa pierwowzór.
          Co do samej fabuły, tu nie mam tak wiele do zarzucenia, oprócz pewnych rzeczy, które współcześnie pojawiają się chyba we wszystkich filmach. Mowa tu o momentach, podczas których zęby same zgrzytają, czyli wprowadzaniu wątków romantycznych na siłę w miejsca, w których kompletnie nie pasują, a jednocześnie tak już dla współczesnego widza przewidywalnych, że ów widz doskonale wie kiedy owe momenty się pojawią. I tak mamy scenę nagłego rzucenia się sobie do ust dwójki głównych bohaterów zaraz po ataku rozwścieczonych i  głodnych pterodaktyli, a także spacer w stronę światła po romantycznej wymianie zdań zaraz na końcu filmu. Może inni nie zwracają na takie rzeczy uwagi, ale dla mnie jest to denerwujące, znowu pojawia się pytanie jaki to jest film, twórcy za wszelką cenę chcą upchnąć w filmie wszystko co się da, trochę dramatu, romansu, komedii, thrillera.
          Jurassic World zdecydowanie jet filmem, który można polecić i mieć przyjemność z jego oglądania. Jest to film dobry, ze stopniowo rozwijającą się akcją, dobrym aktorstwem i kilkoma naprawdę ciekawymi pomysłami. Jest też jednocześnie moim zdaniem filmem, który udowadnia, że widząc zwiastun można od razu powiedzieć czy będzie to film ambitny, czy robiony głównie dla zysku. Jeżeli chcecie się dobrze bawić idźcie obejrzeć, jeżeli boicie się tego co zobaczycie i tak powinniście go obejrzeć, aby przekonać się osobiście czy jest to dobry film czy nie. Ja szłam z bardziej negatywnym niż pozytywnym nastawieniem i wyszłam zadowolona. Tak jak pisałam, najważniejsze to samemu zobaczyć film i przekonać się samemu czy jest wart obejrzenia, a jeżeli przestanie się uważnie analizować wszystko co widzi się na ekranie można na prawdę milo spędzić czas.


wtorek, 7 lipca 2015

Magiczny film? Vinci.

       
           Zgodnie z obietnicą dzisiejszy wpis będzie przykładem użycia struktury bajki magicznej w filmie. Polskim filmie. Polskiej komedii i na dodatek jednej z lepszych komedii, pochodzącej z czasów kiedy ten gatunek filmowy jeszcze zasługiwał na swoją nazwę i w zrozumiały sposób ją odzwierciedlał. Mowa tu o filmie "Vinci" z 2004 roku,  w reżyserii Juliusza Machulskiego. Oczywiście narzekanie na dzisiejszą kondycję filmów, których zadaniem powinno być rozśmieszenie widza bez wywoływania zawstydzenia, zniesmaczenia i bez wymownego umieszczania dłoni na czole mogłoby trwać i trwać, a wyliczanie ich kolejnych wad sprawiałoby nawet przyjemność i mogłoby być miłym zajęciem i doskonale spędzonym czasem zrezygnowałam z tej pokusy i moja wrodzona uszczypliwość zostanie wykorzystana kiedy indziej. Dzisiaj skupiamy sie tylko na pozytywach, a "Vinci" takim pozytywem jest.
         Tak jak wspomniałam we wcześniejszym wpisie wyodrębniona przez Propp'a struktura bajki magicznej nie jest charakterystyczna tylko dla baśni, które badał, ale jej budowę, sposób tworzenia akcji czy typy występujących w nich postaci można zaobserwować również w filmach fabularnych. Przykładem na obecność takiej struktury narracyjnej jest film polskiej produkcji pod tytułem „Vinci” w reżyserii Juliusza Machulskiego z 2004 roku. Jest to Polska komedia sensacyjna, której akcja toczy się w Krakowie, a fabuła dotyczy kradzieży obrazu Leonarda da Vinci „Dama z gronostajem”, znajdującego się w Muzeum Narodowym. Kradzieży ma dokonać „Cuma” ( Robert Więckiewicz), będący na zwolnieniu lekarskim z więzienia złodziej dzieł sztuki na zlecenie pasera „Grubego” 
( Mieczysław Grąbka). Pomóc ma mu w tym jego dawny kolega oraz wspólnik we wcześniej dokonywanych kradzieżach Julian „Szerszeń” ( Borys Szyc), który ma wobec niego dług wdzięczności za akcję, którą przeprowadzali wspólnie kilka lat wcześniej, za którą Cuma trafił do więzienia, a nie wydał go policji. Julian w przeciwieństwie do przyjaciela nie chce brać udziału w kradzieży i obmyśla plan dzięki któremu obraz nie zostanie wywieziony z kraju, ale jego miejsce zajmie doskonała kopia. Aby to wykonać zwraca się o pomoc do starego fałszerza Hagena ( Jan Machulski) i jego wnuczki, utalentowanej malarki ( Kamilla Baar). Sprawa rozwikłania kradzieży obrazu spoczywa na komisarzu Wilku ( Marcin Dorociński), który domyśla się, że Cuma wyszedł z więzienia tylko po to, aby ukraść „ Damę z łasiczką”.

                                                                                              źródło
                                                                            btw strasznie podoba mi się ten plakat

           Film rozpoczyna się krótkim wprowadzeniem do nakreślenia sytuacji, w której znajduje się bohater filmu- Cuma. Pierwszą sceną, w której jego postać widziana jest przez widzów jest scena w więzieniu. Cuma zostaje wyprowadzony przez policjanta z celi i prowadzony do gabinetu lekarskiego. Scena ta jest przerywana retrospekcjami przedstawiającymi zdarzenie, które doprowadziło do znalezienia się bohatera w tym miejscu.  
           Zabieg owego krótkiego wprowadzenia do głównej fabuły filmu, który ma na celu nakreślenie sytuacji wyjściowej dla odbiorców. Pozwala odbiorcom od razu stworzyć obraz bohatera, dowiedzieć się o nim więcej. Z rozmowy prowadzonej pomiędzy Cumą, a lekarzem w gabinecie widz od razu może zauważyć, że ich spotkanie nie jest przypadkowe, a stwierdzenie lekarza jakoby Cuma był chory i potrzebował zwolnienia z aresztu nie jest odzwierciedleniem rzeczywistego stanu rzeczy. Wyjście z aresztu przez Cumę jest pierwszą funkcją wyodrębnioną przez Władimira Proppa – odejściem. Jak pisze, w bajkach najczęściej jest to jeden z członków rodziny, może to być osoba starsza, dzieci czy rodzice, których śmierć jest najbardziej spotęgowaną formą odejścia. Oprócz takiej formy odejście może odbyć się także w normalnej formie, poprzez wyjście do pracy, lasu czy na wojnę. W filmie Juliusza Machulskiego odejście następuje poprzez wyjście z więzienia
           Cuma po wyjściu z więzienia zauważa pozostawiony dla niego samochód, którym przemieszcza się do swojego mieszkania, jest to przemieszczenie się pomiędzy dwoma królestwami, pomiędzy więzieniem, a światem zewnętrznym. Cuma w mieszkaniu rozmawia przez telefon ze zleceniodawcą Grubym, którego od razu można określić osobą wysyłającą w podróż jak i pomocnikiem, zapewniającym mu między innymi możliwość przemieszczania się dzięki podarowaniu samochodu, to on również dostarcza Cumie paszport oraz pieniądze, był on również odpowiedzialny za zwolnienie lekarskie i zlecenie mu kradzieży obrazu Leonarda da Vinci'ego z Muzeum Narodowego.
           Początkowe sceny filmu są przerywane retrospekcjami wydarzeń z przeszłości. Scena przedstawiająca Cumę w więzieniu obejmowała retrospekcje dotyczące tylko jego, natomiast w scenie, w której wchodzi do innego budynku i stoi przed drzwiami mieszkania retrospekcje poszerzają się, nakreślając dokładniej sytuację z przeszłości i jednocześnie ukazując w nich kolejną postać, kolejnego bohatera filmu. Taki zabieg sprawia, iż widz dowiaduje się o następnym bohaterze zanim pojawi się on w prowadzącej narracji, jest to również cechą charakterystyczną tej produkcji gdyż „Vinci” jest filmem, w którym o bohaterach dowiadujemy się coraz więcej adekwatnie do długości trwania filmu. Gdy Cuma odwiedza starego przyjaciela, jeszcze zanim zaczną rozmawiać widzowie mają już pojęcie o bohaterze oraz o łączących ich relacjach. Z retrospekcji dowiadujemy się, że Cuma i Szerszeń razem brali udział w kradzieży cennych monet niejakiego Lemana. Podczas powrotu z akcji na prośbę Szerszenia, aby skorzystać z toalety, zatrzymali się na stacji benzynowej, na której niefortunnym zbiegiem okoliczności zatrzymał się również komisarz Wilk, który rozpoznając Cumę i znając jego przestępczą przeszłość każe mu otworzyć bagażnik twierdząc, że właśnie otrzymał powiadomienie o kradzieży. Gdy Cuma wykonuje polecenie policjant zauważa w nim oprócz dwóch kominiarek, na które bohater ma wytłumaczenie pudełko cennych szachów, zabranych przez Szerszenia bez wiedzy przyjaciela. Powoduje to skazanie Cumy, który zachowując się lojalnie względem kolegi nie wydaje go policji.
            Cuma odwiedzając Szerszenia przedstawia mu sytuację w jakiej się znajduje. Informuje go dlaczego wyszedł z wiezienia, a także o zadaniu, które jest do wykonania i prosi go o pomoc, proponując mu udział w akcji- Julian odmawia tłumacząc, że w jego życiu wiele się zmieniło, jednocześnie strasząc Cumę konsekwencjami w wypadku złapania na gorącym uczynku. 
                                                                                                  źrodło
                                                                                 Jaką tajemnicę skrywa Szerszeń?
 
          W postaci Juliana można zauważyć drugą strukturę często wykorzystywaną nie tylko w baśniach ale także filmach, mianowicie strukturę wyprawy bohatera wyodrębnioną przez Josepha Campbella, amerykańskiego mitoznawcę w napisanej przez niego książce "Bohater o tysiącu twarzy". Strukturę tą można podzielić na dwanaście etapów gdzie pierwszym z nich jest przedstawienie bohatera w jego naturalnym środowisku. Właśnie w taki sposób, w głównej narracji filmu Szerszeń zostaje przedstawiony widzom. Zanim Cuma zapuka do jego drzwi Julian pokazany jest jedząc śniadanie w swoim mieszkaniu, głaszcząc psa, zaczynając kolejny dzień w zwyczajny sposób. Następnym etapem tej struktury jest powołanie do wyprawy, które w filmie ma formę namawiania przez Cumę do wzięcia udziału w akcji. Jak pisze Joseph Campbell ten etap wyprawy jest upomnieniem się o bohatera przez przeznaczenie. Cuma odwiedzając byłego wspólnika „upomina się” o niego, czego przez wzgląd na ich wspólną przeszłość Szerszeń mógł się spodziewać. Wezwanie do wyprawy przesuwa bohatera ze znanej mu społeczności do nowej, w której może dokonywać nieprawdopodobnych działań. Autor „Bohatera o tysiącu twarzy” zwraca również uwagę na fakt, że bohater przy powołaniu do wyprawy może odczuwać różne emocje odzwierciedlające np. jego lęki z przeszłości. Joseph Campbell przywołuje Freuda, który twierdził, że momenty, w których odczuwa się lęk są powtórzeniem bolesnych doznań, które odczuwa się podczas pierwszego odłączenia od matki, charakterystyczne dla nich są szybkie bicie serca oraz szybki i płytki oddech, typowy dla zdenerwowania.5 Takim uczuciem można określić Szerszenia w momencie odwiedzin Cumy proponującego mu wzięcie udziału w akcji. Nie wyrażenie zgody na przeprowadzenie kradzieży jest trzecim etapem tej struktury. Szerszeń jest niespokojny, zdenerwowany, nie chce się zgodzić, argumentując to tym, że podczas pobytu Cumy w więzieniu jego życie się zmieniło, jednocześnie próbuje powstrzymać Cumę od kradzieży strasząc go konsekwencjami potencjalnego złapania przez policję, jest to jednocześnie funkcja II bajki magicznej- zakaz. Cuma przyjmuje do wiadomości odpowiedź Juliana i odchodzi wcześniej zapraszając go na obiad.
             Następnie Cuma przemieszcza się w kolejne miejsce. Idzie on do muzeum, aby obejrzeć obraz, który ma ukraść. Wychodząc widzi robotników pracujących w kanałach blisko muzeum, co nie jest przypadkowe lecz będzie miało ważne znaczenie dla przeprowadzenia zadania. Gdy przechodzi obok nich mija go jeden z policjantów, który brał udział w jego złapaniu, zostaje on niezauważony przez Cumę. W momencie kiedy policjanci będą eskortować podróż obrazu z muzeum na lotnisko, z którego obraz ma wyruszyć na trwającą dwa miesiące podróż po Japonii policjant poinformuje o tym komisarza Wilka spełniając funkcję V jaką jest udzielenie informacji o bohaterze.
                                               źródło
                                   Cuma już po otrzymaniu zlecenia, ogląda obraz, którego dotyczyć będzie główna intryga filmu.

          Kolejnym miejscem, w którym widzimy bohatera jest komisariat policji, w którym Cuma stawia się na rutynową kontrolę. W tej scenie przedstawieni są jego główni antagoniści, policjanci, przez których trafił do więzienia, ich dowódcą jest komisarz Wilk. W tym momencie filmu widoczna jest funkcja VIII polegająca na szkodzeniu bohaterowi. Komisarz Wilk wypytuje Cumę co zamierza, co planuje zrobić i jednocześnie ostrzega o surowych konsekwencjach jeżeli jeszcze raz zostanie skazany za kradzież, ostrzega go również, aby nawet nie myślał o „Damie z gronostajem”. Jest to dodatkowe wzmocnienie zakazu nałożonego wcześniej przez Juliana. Wcześniej wspomniana funkcja szkodzenia polega na zmienieniu warunków, które miały obowiązywać bohatera na tymczasowym zwolnieniu. Komisarz Wilk zarządza częstsze wizyty kontrolne Cumy, które zamiast raz w miesiącu będą odbywać się co drugi dzień, tym samym utrudniając przygotowywanie akcji. Gdy Cuma wychodzi z pokoju komisarza, zauważa go Julian, nie chcąc zostać przez niego dostrzeżonym chowa się. Widząc Juliana znajdującego się na komisariacie widz znowu wie więcej od bohatera.
                    źródło 
                             Niedobry Wilk z drużyną

          Znaczącym momentem dla struktury wyprawy bohatera są odwiedziny Juliana w mieszkaniu Cumy, przyjaciele rozmawiają ze sobą jak gdyby nic się nie stało gdy nagle Cuma znowu zaczyna temat zlecenia i prosi o pomoc Szerszenia, który powtórnie odmawia nie godząc się na wzięcie udziału w akcji. Z jego ust padają kolejne zakazy wypowiadane w stronę Cumy. Julian nie chce się zgodzić i twierdząc, że to za bardzo ryzykowne ostrzega Cumę. Na dalsze namowy Julian odpowiada, że w jego życiu bardzo dużo się zmieniło i wyciąga odznakę policyjną. Cuma nie kryjąc złości i zaskoczenia zaczyna szantażować Juliana pytając się czy jego nowi znajomi wiedzą o jego przeszłości, można zauważyć uczucie zagrożenia Juliana i jego niepokój przed tym, że przyjaciel mógłby go wydać, owa scena nie kończy się żadną decyzją, Cuma nie decyduje się co zrobić z otrzymaną informacją, a Julian nie zmienia decyzji co do próśb i gróźb przyjaciela.
Julian postanawia spotkać się z Hagenem, fałszerzem obrazów, który już kiedyś pomógł mu poprzez namalowanie kopii jednego z obrazów Wyspiańskiego. Julian prosi go o namalowanie kopii obrazu Leonarda, on natomiast odsyła go do swojej wnuczki Magdy, studentki ASP, która będzie mogła mu pomóc. Rozmowa Juliana z Hagenem upewniła go w wierze, że będzie mógł powołać do życia swój plan. Dopiero w momencie gdy Julian zdobywa pomocników godzi się na wzięcie udziału w wyprawie. Jest to piąty etap wyprawy bohatera przekroczenie progu, od teraz Szerszeń nie może się już cofnąć, wchodzi do innego, niezwykłego świata. Magda oraz Hagen staną się głównymi pomocnikami w wykonaniu zadania. Julian zleca Magdzie namalowanie dwóch kopii, a nie tylko jednej mającej zmylić policję tak jak planował Cuma. Julian za plecami przyjaciela ma swój własny plan. Tak naprawdę nie chce, aby obraz opuścił muzeum i wymyśla własną intrygę. 
                     źródło

                                Główni pomocnicy pierwszoplanowych bohaterów
 
           Elementem, na który warto zwrócić uwagę jest motywacja, która popycha głównych bohaterów do działania. Zarówno Cuma jak i Szerszeń nie podchodzą do powierzonego im zadania w sposób bezmyślny, jedynie wykonując polecenia innych. Jak pisze Władimir Propp poprzez motywację rozumie się przyczyny jak i cele, które powodują przedstawione postępowanie bohaterów bajki. Mogą one nadać bajce całkowicie nowe znaczenie, jednakże należą one do najmniej trwałych jej elementów poprzez ich słabo wyraźny i trudno dający się określić charakter. Według niego postępowanie postaci w dużym stopniu wynika z rozwoju akcji i jest umotywowane przez wcześniejsze wydarzenia. Postępowanie bohaterów filmu „Vinci” owszem wynika z rozwoju akcji, muszą oni niejednokrotnie dostosowywać się do sytuacji w których nie wszystko idzie zgodnie z planem czy to podczas sceny, w której komisarz Wilk zarządza częstsze kontrole Cumy czy w sytuacjach spotykających ich w późniejszych fazach filmu, jednak motywacje bohaterów są dane do zrozumienia widzom już na początku filmu. Tym co popycha Cumę do kradzieży są pieniądze, twierdzi, że suma którą by otrzymał po wykonaniu zadania starczyłaby mu na rozpoczęcie nowego życia, na ten argument z resztą powołał się próbując przekonać Juliana do zostania jego wspólnikiem. Tym co zmotywowało Szerszenia do zdecydowania się na współpracę z Cumą to zmiana jaką przeszedł podczas pobytu przyjaciela w więzieniu, jak stwierdził po ujawnieniu, że został policjantem: „Dałeś mi szansę, a ja ją wykorzystałem”, to plan ocalenia obrazu przed kradzieżą popchnął go do bycia po raz kolejny wspólnikiem Cumy. Julian nie chce, aby obraz został skradziony i trafił w niepowołane ręce, dlatego wymyśla intrygę, która ma doprowadzić do zostania obrazu w Krakowie bez wiedzy Cumy, i staje się główną bohaterką filmu oraz najważniejszą osią wydarzeń.
Kolejna funkcja wyodrębniona przez Proppa- pośredniczenie (IX) również znajduje swoje odzwierciedlenie w filmie. Oryginalnie funkcja ta polega na zwróceniu się z prośbą bądź rozkazem do bohatera. „ Jeśli porwano dziewczynę i ta znika z pola widzenia ojca - i zarazem słuchacza – a w ślad za dziewczyną wyrusza na poszukiwania Iwan, wówczas to on jest bohaterem bajki, a nie porwana dziewczyna”. Jest to także funkcja wprowadzająca bohatera do akcji. Możliwa jest w tym momencie nadinterpretacja tej funkcji, ale wydaje się, że w filmie można zaobserwować przestawienie tego elementu w inny sposób. W scenie spotkania Cumy z Szerszeniem, na obiedzie na który wcześniej się umówili Cuma po raz drugi zaczyna namawiać Juliana, aby wziął razem z nim udział w kradzieży obrazu, daje jasno do zrozumienia, że potrzebuje pomocnika w przeprowadzeniu zlecenia, a Julian jako jego dawny kolega, a w dodatku specjalista od materiałów wybuchowych byłby idealnym pomocnikiem, może być to zrozumiane jako „oznajmienie o braku” przez Cumę, zgoda Juliana, która nastąpi później jako wejście bohatera, który ze względu na intrygę filmu stanie się postacią bardziej znaczącą.
           Kolejną funkcją, która pojawia się w filmie jest funkcja X- początek przeciwdziałania, jest to moment, w którym „bohater zgadza się lub decyduje na przeciwdziałanie”. Do tego elementu nie potrzebna jest deklaracja słowna bohatera ale moment ten jest charakterystyczny dla bajek, których bohater jest bohaterem poszukującym. W filmie „Vinci” funkcja ta spełniona jest poprzez założenie podsłuchu przez Cumę na komisariacie. Prosi Grubego o załatwienie sprzętu, a gdy ten mu go dostarcza, bohater przyczepia pluskwę pod stołem w gabinecie komisarza Wilka, głównym celem dla którego to robi jest chęć usłyszenia komunikatu o powrocie obrazu z Japonii do muzeum, który nie jest podany do publicznej wiadomości, jest to kluczowa informacja dla wykonania zlecenia.
Gdy Julian zgodzi się wziąć udział w kradzieży akcja filmu poszerzy się o kolejny, znaczący wątek. Głównych bohaterów będzie dwóch, Cuma chcący ukraść obraz, Julian tworzący główną intrygę filmu, której celem jest pozostawienie obrazu na swoim miejscu.
Wszystkie z funkcji składających się na strukturę bajki magicznej Proppa składają się na grupy, które można przypisać poszczególnym typom bohaterów. Są to kręgi akcji. Krąg akcji antagonisty obejmuje wszelkie funkcje mające zaszkodzić bohaterowi takie jak szkodzenie czy prześladowanie. Krąg akcji donatora natomiast obejmuje przygotowanie do przyjęcia środka magicznego jak i przekazanie środka magicznego. Działania pomocnika obejmują funkcje związane z przemieszczeniem się bohatera, zlikwidowanie nieszczęścia lub braku, wykonanie trudnych zadań oraz transfiguracja bohatera. Krąg akcji królewny (poszukiwanej postaci) oraz jej ojca dotyczy zlecania trudnych zadań, otrzymania znamienia, zdemaskowania, rozpoznania, ukarania przeciwnika oraz wesela. Wysłanie bohatera jest jedyną funkcją należącą do osoby wyprawiającej. Działania bohatera dotyczą wyprawy na poszukiwania, reakcji na żądanie donatora, wesela, natomiast krąg akcji uzurpatora obejmuje również wyruszenie na poszukiwania, reakcję na żądania donatora oraz bezpodstawne roszczenia.
Pośród siedmiu wymienionych protagonistów następuje podział funkcji, jednak jak zwraca uwagę Propp ich rozdzielenie nie jest równomierne i nie można na jego podstawie określać postaci. Funkcje mogą zostać przyporządkowane w taki sposób, aby wchodziły w krąg akcji postaci, jednakże możliwe jest także przypisanie funkcji pochodzących z różnych kręgów akcji jednej postaci, pomocnik, może pełnić funkcje donatora, a przeciwnik funkcje pomocnika. W filmie „Vinci” można zaobserwować pełnienie przez różne typy postaci funkcji, które nie należą do przypisanych im kręgów co opiszę w dalszej części pracy.
           Wystąpienie kolejnej funkcji obecnej w filmie wiąże się z osobą donatora. Donator jest postacią poddającą bohatera próbie, a także przekazującą mu środek magiczny. W filmie taką rolę pełni Magda, wnuczka Hagena, która maluje kopie „Damy z gronostajem”. To ona na spotkaniu z Szerszeniem informuje go o złożoności procesu malowania kopii po tak długim czasie od namalowania oryginału przez Leonarda da Vinci i wycenia swoja pracę na o wiele większą sumę niż zakładał Julian. Jest to poddanie bohatera próbie, sprawdzenie czy naprawdę zależy mu na tym czego żąda. Bohater pomimo wahania godzi się na warunki postawione przez Magdę. Obrazuje to funkcję XII- pierwszą funkcje donatora jak i funkcję XIII- reakcję bohatera.
           W filmie Vinci różni bohaterowie pełnią nie tylko funkcje przypisywane swoim kręgom akcji, ale także pełnią role określone przez inne postaci. Widać to właśnie na przykładzie Grubego, który oprócz wysyłania Cumy w podróż, jest także jego pomocnikiem i pojawia się podczas całego filmu w różnych miejscach akcji oraz Magdy, która również pełni role pomocnika, ale jest także donatorem. Postać Magdy jest o tyle ciekawa, iż pełni ona rolę głównej bohaterki pobocznego wątku filmu, jest obiektem zainteresowania Juliana, który niejednokrotnie próbuje zainteresować ją swoją osobą, za co ona dla żartów śmieje się z niego zwracając uwagę, że nie ma nawet własnego samochodu, ani nie wręczył jej kwiatów. Ważną rolę w filmie pełni także górnik „Werbus”, jest on pomocnikiem Szerszenia i Cumy zatrudnionym do wzięcia udziału w akcji. Spełnia on podstawowe założenie jakim powinien charakteryzować się pomocnik według Władimira Propp'a, mianowicie cechować się większą wiedzą od bohaterów i umiejętnościami, których nie posiadają. Werbus jest potrzebny do dostarczenia bohaterom dynamitu i zamocowaniu go w kanałach niedaleko muzeum. Pojawienie się pomocników w filmie jest także spełnieniem szóstego punktu wyprawy bohatera.
           Podczas rozwoju filmu widać szybkie postępowanie akcji, malowanie kopii przez Magdę, ale także malowanie przez Hagena co oznacza, że kopii tak naprawdę jest więcej niż zlecił ich Julian. Funkcja XIV dotyczy przekazania środka magicznego. Julian otrzymuje dwie kopie obrazu, dzięki temu wykonanie zadania jest możliwe. Jedna z otrzymanych kopii, o której wiedział Cuma zostanie mu pokazana, natomiast druga ma posłużyć do zamiany z oryginałem i spełnieniu planu Szerszenia.
                         źródło
                               Przekazanie środka magicznego

          W następnych scenach filmu bohaterowie natrafiają na utrudnienia. Podsłuch który został założony przez Cumę na komisariacie zostaje usunięty przez sprzątaczki, może to zaszkodzić przeprowadzeniu akcji, gdyż informacja o przyjeździe obrazu z powrotem do Polski może nie trafić do bohaterów. Okazuje się także, że Gruby do obrazu pragnie mieć dołączone jego mikro zdjęcie. Cuma zleca Julianowi zajęcie się kwestią mikro zdjęcia, a także prosi Juliana jako policjanta, żeby sprawdził co stało się z podsłuchem. Gdy po pewnym czasie Julian mówi, że było to niemożliwe ponieważ w pokoju cały czas ktoś przebywał Cuma zaczyna mieć co do niego wątpliwości, boi się że Julian chce mu zaszkodzić, sytuacja pomiędzy bohaterami staje się coraz bardziej napięta. Na kolejnej kontroli na komisariacie Cuma przykleja kolejną pluskwę, jednocześnie prosząc komisarza o pozwolenie na wyjazd na imieniny mamy do Kalwarii Zebrzydowskiej, chce tym zyskać więcej czasu na przygotowanie akcji i dopracowanie jej w najmniejszych szczegółach. Niedługo po tym przez podsłuch, który założył Cuma pojawia się informacja, że nazajutrz obraz wraca z Japonii do Polski. Zaczynają się ostatnie przygotowania do akcji. Werbus kradnie autokar wycieczkowy, Cuma kupuje potrzebny sprzęt. Julian przekazuje Cumie kopię obrazu oraz mikro zdjęcie kopii, mówiąc mu że jest to mikro zdjęcie oryginału.
           Następnie rozpoczyna się przeprowadzenie długo planowanej akcji. Droga jadącej pod eskortą policyjną karetki z obrazem zostaje zablokowana przez Werbusa prowadzącego autokar co wymusza jej zatrzymanie. W tej chwili Cuma z Szerszeniem detonują dynamit, który wcześniej został zamocowany w kanałach, powoduje to zapadnięcie się karetki pod ziemię, co obserwuje komisarz Wilk z innymi policjantami. Od tego momentu bohaterowie mają trzy minuty na zabranie obrazu i wyjście z nim „na powierzchnię” zanim ogłoszony zostanie czerwony alert, przez który centrum miasta w ciągu trzech minut zostanie zablokowane. Cuma z Julianem zabierają obraz z karetki, zdejmują z niego nadajnik GPS i przyklejają go na wcześniej zrobioną kopię, biegną z nim do wcześniej wybranego wyjścia, którym planowali wyjść nie widząc, że cały czas nagrywała ich kamera Japońskiego delegata, który także jechał karetką przewożącą obraz. Wyjście okazuje za wąskie- podczas wcześniejszego mierzenia wymiarów obrazu Szerszeń zmierzył go bez ramy. Bohaterowie biegną do innego wyjścia bardziej oddalonego, przez które obraz na pewno by przeszedł, ale okazuje się, że ktoś zaparkował na włazie i nie jest możliwe wyjęcie przez nie obrazu. Bohaterowie postanawiają wrócić do karetki.
                              źródło
                                    Wilk nie miał nosa, tego się chyba nie spodziewał

           W następnej scenie widzimy policjantów z komisarzem Wilkiem na czele. Zeszli do kanałów szukać obrazu, okazuje się, że cały czas dochodzi do nich sygnał z nadajnika znajdującego się na obrazie sugerując, że obiekt poszukiwań cały czas się tam znajduje. Sygnał doprowadza ich do miejsca w którym schowany jest obraz.
           Podczas ucieczki bohaterów Szerszeń dostaje telefon z pracy, okazuje się, że musi zastąpić dowódcę. Musi jechać powtórnie na miejsce akcji tym razem w roli policjanta i ocenić miejsce zdarzenia. Komisarz Wilk pyta go o techniczną stronę przeprowadzenia kradzieży. Na końcu Julian słyszy jak Wilk mówi do kolegów, aby sprawdzili gdzie jest Cuma. Policjanci oddają obraz do muzeum, tam po sprawdzeniu obrazu z mikro zdjęciem okazuje się, że jest to kopia. Jest to funkcja XVIII- zwycięstwo nad antagonistą. Bohaterom udało się zmylić policjantów, zyskując tym więcej czasu. Kopia, którą podłożyli Cuma z Szerszeniem, aby zmylić policję wykonuje swoje zadanie. Julian informuje Cumę, że policjanci będą chcieli sprawdzić jego obecność na imieninach mamy. Cuma szybko jedzie do Kalwarii Zebrzydowskiej, znajduje się tam dokładnie przed chwila zanim policjanci się tam znajdą, po zobaczeniu, że tam jest odjeżdżają. Są to funkcje: XXI- pościg bohatera oraz XXII- ocalenie bohatera od pościgu. Komisarz Wilk podczas oglądania wspólnie z kolegami nagrania z kamery Japończyka, zauważają, że złodzieje po wyjęciu obrazu wrócili do karetki z powrotem, co oznacza, że obraz cały czas w niej jest. Cuma z Szerszeniem znajdują się na parkingu policyjnym, aby zabrać obraz z karetki, w momencie kiedy go wyjmują przyjeżdżają policjanci i zauważając ich rozpoczynają pościg, bohaterom udaje się ich zmylić.
             Bohaterowie rozliczają się z Werbusem dziękując mu za jego pomoc, Julian wyjmując obraz z bagażnika zamiast oryginału wyjmuje wcześniej tam schowaną kopię i daje ją Cumie. Bohaterowie jadą do jego mieszkania, w którym ma ich odwiedzić Gruby. Gdy już jest na miejscu staje się podejrzliwy co do obrazu i chce go sprawdzić z mikro zdjęciem, ku zaskoczeniu Cumy okazuje się, że posiada własne. Obraz i zdjęcie okazują się zgodne. W tym momencie pojawiają się kolejne utrudnienia. Gruby informuje Cumę, ze nie może mu zapłacić za wykonanie zlecenia w tej chwili, mówi mu, ze może to zrobić dopiero nazajutrz. Wkurzony bohater chce zabrać obraz, na co Gruby reaguje atakiem duszności i mdleje. Cuma myśląc, że Gruby umarł, woła Szerszenia, który szybko zaczyna reanimację, a on przeszukuje Grubego, wyciąga z jego kieszeni notes na którym zapisane są nazwiska najbogatszych Polaków takie jak Kreft czy Krętałowicz. Następnie Cuma sprawdza do kogo Gruby ostatnio dzwonił. Okazuje się że dzwonił do pewnej kobiety, która później okaże się Barbarą Sykalską, bardzo znaną i wpływową znawczynią sztuki. Cuma mówi, że obraz będą musieli sprzedać któremuś z listy najbogatszych z notesu Grubego jest to funkcja XXV- trudne zadanie. Szerszeń mówi, że od nich na pewno nikt go nie kupi, zważając na kryminalną przeszłość Cumy ale stwierdza, że zna kogoś kto może to zrobić. W tym czasie Gruby odzyskuje przytomność, a bohaterowie wychodzą z obrazem z mieszkania. Na spotkanie z Kreftem i Krętałowiczem idzie Hagen. Wiedząc, że mężczyźni się nie lubią informuje każdego z nich, że drugi chce kupić obraz,  powodując tym, że obaj będą nim zainteresowani i w ten sposób mając dwóch potencjalnych klientów.
           Barbara Sykalska, znawczyni obrazów Leonarda da Vinci przyjeżdża do muzeum, aby obejrzeć obraz, od razu poznaje że jest to kopia co sprawdziła patrząc na liczbę wąsów gronostaja. Stwierdza jednak, że chce odkupić kopie od muzeum na pamiątkę i informuje policjantów, że posiada wszystkie dokumenty potrzebne na legalne opuszczenie obrazu przez granicę. W czasie jej rozmowy z komisarzem Wilkiem dostaje sms-a, w którym jest napisane, że zamówienie jest gotowe do odbioru, któremu towarzyszy zdjęcie obrazu, to ona była prawdziwym zleceniodawcą kradzieży.
Kopia obrazu zostaje sprzedana Kreftowi za 16 000 000 euro. Jest to wypełnienie funkcji XXVI- wykonanie trudnego zadania. Pieniądze ze sprzedaży tej kopii zostały podzielone pomiędzy Cumę, Szerszenia, Magdę i Hagena. 

                       źródło
                         Intryga doszła do skutku

          W międzyczasie Julian podrzuca prawdziwy obraz do samochodu jednego z policjantów, jest to punkt dziewiąty wyprawy bohatera- droga powrotna, jego zadanie jest zakończone nie dopuścił do sprzedaży prawdziwego obrazu, jego intryga się udała. Cuma postanawia wrócić do więzienia rezygnując z planowanej ucieczki z kraju, dla niego jest to koniec podróży. Cuma przed wejściem do wiezienia pozwala zabrać Julianowi swój samochód oraz informuje go, że wie, że nie sprzedali Kreftowi oryginału, Julian przyznaje się, że zrobił dwie kopie obrazu, a nie jedną. Cuma oddając Szerszeniowi samochód, staje się jego pomocnikiem. Jest to wypełnienie funkcji XXIX opisującej transfigurację bohatera oraz XII punkt wyprawy bohatera- powrót z eliksirem. Szerszeń po wykonaniu swojego planu, otrzymanym od Cumy samochodem jedzie spotkać się z Magdą, ma teraz wszystkie rzeczy, których brak wcześniej mu wypominała, samochód oraz kwiaty, zyskuje uczucie dziewczyny wypełniają funkcję ostatnią- wesele.
           Film „Vinci” Juliusza Machulskiego spełnia wyodrębnione przez Władimira Proppa założenia bajki magicznej. W filmie pojawia się szesnaście funkcji wyodrębnionych przez autora „Morfologii bajki” ułożonych chronologicznie, niektóre z pozostałych funkcji takie jak np. funkcja III- naruszenie zakazu czy funkcja XXIII- nierozpoznane przybycie również występują w filmie, jednak nie pojawiają się linearnie względem pozostałych funkcji. W filmie pojawiają się także typy niektórych postaci wyróżnione przez Propp'a takie jak antagoniści, pomocnicy, bohaterowie czy donator. Działania owych typów postaci zawarte są w poszczególnych postaciach, Magda jest jednocześnie pomocnikiem i donatorem, Gruby oprócz bycia osobą wysyłającą w podróż pełni także rolę pomocnika, sami bohaterowie także dla siebie wzajemnie pełnią tą rolę.
           Na przykładzie filmu „Vinci” można stwierdzić, że wyodrębniona struktura bajki magicznej nadal funkcjonuje, a film nie jest dla niej żadną przeszkodą wręcz przeciwnie jest bardzo dobrym nośnikiem do przekazania zawartych w niej elementów. Bez znaczenia czy struktura zostaje wprowadzona do filmu przez twórców świadomie czy nie film jest przykładem tego jak w sposobie tworzenia historii odruchowo zapisana jest struktura skupiająca się wokół wyprawy bohatera, spotykających go po drodze trudności i pomyślnego zakończenia.

piątek, 3 lipca 2015

Struktura Bajki Magicznej

           Bajka magiczna. Hmm... brzmi ciekawie, ale co to w ogóle jest? No właśnie, tu pojawia się problem. Niektórzy z Was mogli już się spotkać z tym terminem, bądź gdzieś go usłyszeć i na wyżej postawione pytanie odpowiedzieć bez zastanowienia, ale myślę, że większość osób w tym momencie przeszukuje zasoby własnej pamięci, w celu znalezienia choćby najmniejszego skrawka informacji, który naprowadziłby je na właściwą odpowiedź. Ja sama o istnieniu bajki magicznej, a dokładniej o istnieniu jej struktury dowiedziałam się dopiero na studiach i myślę, że gdyby nie one nadal żyłabym w smutnej nieświadomości istnienia tak ciekawej i bądź co bądź bardzo znanej struktury narracyjnej, bo co należy przyznać,ogólny zarys struktury bajki magicznej znany jest każdemu, bez względu na to czy dany termin obił mu się o uszy czy nie. W tym wpisie postaram się wam przybliżyć nieco temat tej struktury narracyjnej i delikatnie nakreślić jej główne założenia.
           Struktura bajki magicznej została wyodrębniona przez rosyjskiego literaturoznawcę Władimira Proppa. Badając sto różnych baśni ludowych zauważył, iż każda z nich składa się z tych samych elementów, później nazwanych przez niego funkcjami i w ten sposób wyodrębnił strukturę bajki magicznej, a wyniki swoich badań wydał w 1928 roku w postaci książki pt. „Morfologia bajki". Propp podczas badania baśni wyodrębnił 31 funkcji składających się na bajkę. Co ciekawe nie wszystkie z wymienionych przez niego funkcji potrzebne są, aby uznać daną bajkę za magiczną ( tak naprawdę nie podaje dokładnej liczby, ile funkcji musi zostać spełnionych, ale myślę, że połowa na pewno), ale jeżeli funkcje występują muszą ukazywać się chronologicznie. Do 31 funkcji wyodrębnionych przez Władimira Proppa zaliczamy ( nie opisywałam dokładnie wszystkich funkcji, wydaje mi się, że są one dosyć zrozumiałe, jakbyście mieli z czymś problem to śmiało piszcie) :

1.Odejście - może być to wyruszenie w podróż, opuszczenie miejsce zamieszkania, dotychczasowego pobytu, ale także ucieczka czy nawet śmierć.
2. Otrzymanie zakazu. Bohater zostaje ostrzeżony.
3. Naruszenie otrzymanego zakazu- bohater nie przejmuje się ostrzeżeniami.
4. Wywiadywanie się przeciwnika- pojawienie się wroga, chce on uzyskać informacje o bohaterze, często za pomocą podstępu.
5. Udzielenie mu informacji o bohaterze- ktoś informuje przeciwnika o bohaterze, może to być nawet główny protagonista we własnej osobie.
6. Podstęp.
7. Wspomaganie- bohater ulega podstępowi i nieświadomie pomaga przeciwnikowi.
8. Szkodzenie bohaterowi (lub brak kogoś albo czegoś)- wyrządzenie szkody przez antagonistę. Według Proppa to właśnie w tym momencie rozpoczyna się akcja. Pierwsze siedem funkcji są częścią przygotowawczą.
9. Pośredniczenie.
10. Rozpoczynające się przeciwdziałanie.
11. Wyprawa.
12. Pierwsza funkcja donatora.
13. Reakcja bohatera.
14. Przekazywanie środka magicznego.
15. Przemieszczenie przestrzenne między dwoma królestwami.
16. Walka.
17. Naznaczenie bohatera znamieniem.
18. Zwycięstwo.
19. Likwidacja wcześniej zaistniałego braku czegoś.
20. Powrót bohatera.
21. Prześladowanie bohatera.
22. Ocalenie bohatera od pościgu.
23. Nie rozpoznane przybycie.
24. Roszczenia fałszywego bohatera.
25. Trudne zadanie.
26. Wykonanie trudnego zadania.
27. Rozpoznanie.
28. Zdemaskowanie.
29. Transfiguracja- bohater przybiera inną postać dzięki np. magicznemu działaniu pomocnika. Transfiguracja może nastąpić również poprzez założenie nowego stroju.
30. Ukaranie wroga.
31. Wesele- może przybrać formę zawarcia małżeństwa oraz wstąpienia na tron, albo tylko jednej z tych rzeczy.

           Jestem pewna, że gdy patrzycie na listę funkcji, z których składa się bajka magiczna, rozpoznajecie w niej elementy dobrze wam znane z baśni, które czytali wam rodzice gdy byliście mali. Struktura bajki magicznej jest tak znana, że nie potrzebna jest znajomość owego terminu, aby znać jej założenia. Bajka magiczna to ukazanie walki bohatera z przeciwnikiem, wykonanie trudnego zadania, w międzyczasie zmagając się z różnego typu przeciwnościami, można powiedzieć, że jest to typ historii ponadczasowych, takich które lubimy najbardziej.
           Mówiąc o bajce magicznej oprócz funkcji z których się ona składa należy wspomnieć wyodrębnione postaci wchodzące w jej skład. W bajce magicznej występuje antagonista, będący przeciwnikiem bohatera, donator, który poddaje bohatera próbie, a także obdarowuje go środkiem magicznym, pomocnicy, którzy jak sama nazwa wskazuje mają pomóc w wykonaniu zadania, a ich cechą charakterystyczną jest posiadanie wiedzy której nie posiada bohater, oprócz nich mamy także królewnę oraz jej ojca, zlecającego zadanie. Wymienione postaci, mogą występować w bajce magicznej ale nie muszą, jak pisze Propp jeden protagonista może pełnić funkcję nawet kilku pozostałych, często osoba będąca pomocnikiem, czy wysyłającym w podróż może być także donatorem, kręgi akcji przypisane każdej postaci mogą się między sobą przeplatać.
            To co ciekawe i szczególnie dla mnie interesujące to fakt, że struktura bajki magicznej nie jest obecna tylko w baśniach, ale można ją zauważyć także w filmach. Pomimo upłynięcia wielu lat od wydania „Morfologii bajki" struktura wyodrębniona przez Proppa dalej funkcjonuje, a film nie jest dla niej żadną przeszkodą, wręcz przeciwnie wydaje się być odpowiednim nośnikiem do przekazania zawartych w niej elementów. Bez znaczenia czy struktura zostaje wprowadzona do filmu przez twórców świadomie czy nie, film jest przykładem tego jak w sposobie tworzenia historii odruchowo zapisana jest struktura skupiająca się wokół wyprawy bohatera, spotykających go po drodze trudności i pomyślnego zakończenia. Właśnie na tym aspekcie, na ukazaniu struktury bajki magicznej w filmie skupię się w następnym wpisie, spróbuję pokazać wam jak wygląda w praktyce i opisać jej funkcje na przykładzie konkretnego filmu :). 

Bibliografia:
Włodzimierz Propp, Morfologia bajki, Książka i wiedza, Warszawa, 1976.
www.wikipedia.org

Obserwatorzy